Hetalięłę Szkołęłę

Rozpoczeła się gra w offtopie o wychowawców, więc wszystkich uczniów zapraszamy do gry :3
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Lukas Bondevik

Go down 
AutorWiadomość
Norwegia
Admin
avatar

Liczba postów : 45
Join date : 16/07/2013
Skąd : Oslo

PisanieTemat: Lukas Bondevik   Sob Lip 20, 2013 5:46 pm

Szedł wolnym,nieśpiesznym krokiem przez pusty korytarz. W ręku trzymał kawę,którą popijał co chwilę,gdyż nadal nieco jeszcze spał,a pod pachą trzymał coś co można nazwać wymysłem szatana, tak, dziennik. Poranek,a już musieli mu wcisnąć lekcję. Nie uśmiechało mu się przebywać z osobnikami gorszymi niż małpy przez całe czterdzieści pięć minut, plusem było jedynie to,iż dziś była tylko lekcja organizacyjna, a więc jedynie co będzie musiał zrobić,to się przedstawić i wysłuchać reszty,która będzie musiała zrobić to samo... Jakby go interesowało kto co lubi bądź jak ma na imię. Będąc pod salą,w której miał mieć lekcje, dopił swój napój po czym wszedł do sali. Skrzywił się na panujący w niej hałas, nie przepadał za hałasem jak i nowymi osobami,gdyż miał kiepski kontakt z takimi osobami. W sumie można było rzec,iż był aspołeczną osobą. Podszedł do biurka i oparł się biodrem o nie. Widząc,iż bydło potocznie znane jako uczniowie dalej hałasowali, loczek drgnął,a dziennik poszedł w ruch. Po sali poniósł się dźwięk,który uciszył hołotę. Zadowolony, przeleciał swoim nieobecnym, chłodnym wzrokiem po każdym z osobna. Widział jak niektórzy drgnęli pod jego wpływem,inni odwracali wzrok,a jeszcze inni się fascynowali, do tych ostatnich dało się zaliczyć grono damskie jednak o dziwo nie których facetów też dało... No,ale do rzeczy.
-Witam was. -Odparł płaskim, prawie,że bez emocjonalnym tonem głosu. -Nazywam się Lukas Bondevik i jestem w tej szkole nauczycielem biolog. Na swoich lekcjach proszę o ciszę,gdyż nie uznaję hałasu, zrozumiano? -Spytał ponownie przebiegając wzrokiem po klasie,która wyglądało na nieco wystraszoną... I dobrze, tak miało być. -Skoro już wiecie jak się nazywam,to teraz proszę,by każdy po kolei się przedstawił,a robiąc to wstał. -Jeden za drugim posłusznie się przedstawiali,a on potakiwał ze znudzeniem głową,by udawać,iż słucha. Po przez takie przytakiwanie, niewielka ozdóbka jaką miał na swoich blond włosach,która przytrzymywała grzywkę nieco zjechała,a więc chwycił ją w ręce i zaczął się poprawiać. Nie umknęło mu kilka zafascynowanych spojrzeń,które zignorował. Mając już swój Nordycki krzyż na miejscu powrócił do udawania,iż słucha dalej. Mając już lekcje za sobą, przysiadł za biurkiem i czekając na kolejną klasę zaczął wypełniać dziennik poprzedniej.  Gdy skończył, poprawił swoją czarną koszulkę jaką miał dziś wyjątkowo i nieco się odchylił do tyłu,by zerknąć na godzinę. Pięć minut spokoju,to za mało,ale cóż... Zawsze coś.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Lukas Bondevik
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Hetalięłę Szkołęłę :: Rzeczy najważniejsze :: Tablica Ogłoszeniowa :: Nauczyciele-
Skocz do: